Instrukcje
Od postawienia serwera do pierwszej rozmowy — i wszystko, co warto wiedzieć po drodze.
Postawienie serwera
Serwer MLT to jeden program, który uruchamiasz na komputerze pracującym w Twojej sieci — może to być zwykły pecet, NAS albo mała maszynka stojąca w kącie. Nie potrzebuje domeny ani wystawiania czegokolwiek do internetu.
- Pobierz paczkę serwera z zakładki Na własny serwer i rozpakuj ją w wybranym miejscu.
- Uruchom serwer. Przy pierwszym starcie sam wytworzy certyfikat i wypisze swój odcisk — zapisz go, przyda się przy pierwszym łączeniu.
- Zostaw go uruchomionego. Serwer nie potrzebuje obsługi: przekazuje przesyłki i tyle.
Serwer nie zna treści rozmów. Przechowuje wyłącznie przesyłki, które nie zostały jeszcze doręczone, najwyżej przez siedem dni — i nie ma czym ich otworzyć.
Pierwsze uruchomienie
Po zainstalowaniu aplikacja pyta o serwer. Jeśli stoi w tej samej sieci, wystarczy Znajdź automatycznie — program sam go wyszuka. Adres można też wpisać ręcznie.
Przy pierwszym połączeniu zobaczysz odcisk certyfikatu serwera i pytanie, czy mu ufasz. Porównaj go z tym, który serwer wypisał przy starcie. Od tej chwili urządzenie rozpozna ten serwer samo, a zmiana odcisku będzie zgłoszona — bo znaczy albo nowy serwer, albo kogoś, kto się pod niego podszywa.
Potem zakładasz konto: nazwa użytkownika i hasło. Hasło nie opuszcza urządzenia — program wysyła wyłącznie wartość z niego wyliczoną, a kolejne logowania potwierdza podpisem klucza tego urządzenia.
Kontakty i rozmowy
Kontakt dodajesz po nazwie użytkownika — wpisujesz ją w pole nad listą i zatwierdzasz. Nie trzeba niczego akceptować po drugiej stronie; rozmowa jest gotowa od razu.
Lista jest podzielona na zwijane kategorie: Znajomi i Grupy. Kliknięcie w nagłówek zwija kategorię, a liczba przy nazwie mówi, ile w niej jest.
Nazwa a identyfikator
Każde konto ma dwie rzeczy. Identyfikator podajesz przy zakładaniu konta i zostaje z nim na zawsze — to po nim inni Cię znajdują. Nazwę wyświetlaną możesz zmieniać, kiedy chcesz, i to ona pokazuje się przy Twoich wiadomościach.
Szukać można wyłącznie po identyfikatorze. Nazwa wyświetlana służy tylko do pokazania i nie jest niczyją własnością: dwie osoby mogą nazywać się tak samo, w dowolnym piśmie, z polskimi znakami i odstępami.
Dlatego wszędzie, gdzie widać nazwę, widać też przy niej identyfikator. Kiedy sprawdzasz, z kim rozmawiasz, patrz na identyfikator, a nie na nazwę. Ktoś, kto podaje się za kogoś znajomego, może wziąć tę samą nazwę — identyfikatora wziąć nie może.
Nazwy są przy zapisaniu porządkowane: znikają z nich znaki sterujące i niewidoczne — w tym te odwracające kierunek pisma — odstępy zwijają się do pojedynczych spacji, a liczba nakładanych akcentów jest ograniczona. To pilnuje tylko tego, żeby nazwa nie oszukiwała samego wyświetlania. Przed nazwą łudząco podobną do cudzej nic nie chroni poza identyfikatorem obok.
Jest jeszcze jedna nazwa, mocniejsza od obu: Twoja własna nazwa dla kontaktu. Nadajesz ją przyciskiem Zmień nazwę przy otwartej rozmowie i widzisz ją tylko Ty — nie wychodzi z tego urządzenia, właściciel konta nigdy się o niej nie dowie i nie ma na nią żadnego wpływu. Dlatego jako jedynej nie da się jej podrobić. Puste pole przywraca nazwę wybraną przez właściciela.
Nazwę wyświetlaną można zmieniać raz na dobę, z kilkuminutowym okienkiem zaraz po zmianie na poprawienie literówki. Nie chodzi o utrudnianie życia: próba podszycia się pod kogoś wygląda właśnie jak nazwa zmieniana raz za razem — przybrać cudzą, zagadać, wrócić do swojej. Doba sprawia, że taka sztuczka kosztuje dzień i zostaje widoczna.
Grupy
Grupę zakładasz przyciskiem ze znakiem dwóch postaci obok pola dodawania kontaktu. Podajesz nazwę i zaznaczasz osoby. Serwer nie wie o grupach nic — członkowie dowiadują się o sobie od siebie nawzajem.
W otwartej grupie masz dwa przyciski: Uczestnicy pokazuje skład, a Zarządzaj grupą pozwala dodać kolejne osoby, wyjść z grupy albo — jeśli to Ty ją założyłeś — usunąć ją wszystkim.
Rozmowy głosowe
Zieloną słuchawką dzwonisz do osoby albo do całej grupy. Dźwięk idzie prosto między urządzeniami — serwer pośredniczy wyłącznie w przekazaniu zaproszenia. Gdy droga bezpośrednia nie dochodzi do skutku, rozmowa przechodzi przez przekaźnik, nadal zaszyfrowana.
W rozmowie grupowej każdy ma osobne połączenie z każdym, a dźwięk jest mieszany dopiero u słuchacza. Na ekranie rozmowy widać uczestników: zielona kropka oznacza mówiącego, kreska słuchającego, wielokropek linię, która jeszcze się zestawia.
Do trwającej rozmowy grupowej można dołączyć później. Gdy w grupie coś się dzieje, nad rozmową pojawia się pasek Trwa rozmowa z przyciskiem dołączenia, a przy nazwie grupy na liście — zielona słuchawka.
Wyjście z ekranu rozmowy nie kończy jej. Na telefonie wracasz do niej powiadomieniem, które ma też przyciski wyciszenia i rozłączenia.
Wiele urządzeń
Na jednym koncie może pracować kilka urządzeń — każde ma własne klucze, a wiadomość jest szyfrowana osobno dla każdego z nich. Nowe urządzenie zaczyna z pustą historią i może poprosić o nią któreś z pozostałych; przekazanie wymaga Twojej zgody na tym drugim urządzeniu.
Listę swoich urządzeń znajdziesz w Opcjach. Warto ją przejrzeć, jeśli któreś zgubiłeś albo sprzedałeś.
Kopie zapasowe
Historia rozmów leży zaszyfrowana na urządzeniu — serwer jej nie przechowuje. Przy jednym urządzeniu jesteś więc jedynym egzemplarzem swoich rozmów, o czym program przypomina paskiem u góry.
W Opcjach zapiszesz kopię do pliku. Jest zawsze zaszyfrowana; podanie hasła sprawia, że otworzysz ją także na innym urządzeniu — bez hasła odczyta ją tylko to, które ją zrobiło.
Zgubione hasło kopii oznacza kopię nie do odczytania przez nikogo. To konsekwencja tego, że nikt poza Tobą nie ma do niej klucza — nie usterka.
Czat w przeglądarce
Czat otwiera się w osobnej karcie, przyciskiem w prawym dolnym rogu, i pozwala pisać bez instalowania czegokolwiek. Logujesz się tym samym kontem, a przeglądarka staje się kolejnym urządzeniem — wiadomości są szyfrowane dokładnie tak samo jak w programach.
Domyślnie karta niczego nie zapamiętuje: tożsamość powstaje na nowo przy każdym wejściu, a historia rozmów żyje tyle, co otwarta karta. Przy logowaniu możesz jednak zaznaczyć Zapamiętaj tę przeglądarkę — wtedy urządzenie i rozmowy zostają, zaszyfrowane kluczem, którego ze strony nie da się wyprowadzić. Jednym przyciskiem można to cofnąć. Na cudzym komputerze zostaw to wyłączone.
Dwie rzeczy zostają inaczej niż w programach: rozmowy głosowe działają tylko w programach na komputer i telefon, a wiadomości docierają wyłącznie przy otwartej karcie — zamknięta karta nic nie odbiera i nadrabia dopiero po ponownym otwarciu. Czat można też mieć otwarty tylko w jednej karcie naraz.
Gdy coś nie działa
Na Androidzie nie przychodzą powiadomienia przy zamkniętej aplikacji
Włącz pracę w tle w Opcjach i zgódź się na pominięcie oszczędzania baterii, gdy system o to zapyta. Na telefonach Xiaomi, Huawei i podobnych trzeba dodatkowo włączyć Autostart w ustawieniach systemu — bez tego system ubija program po zamknięciu okna i nie ma czego powiadamiać.
Rozmowa się nie zestawia
Upewnij się, że oba urządzenia są w tej samej sieci i że mikrofon ma pozwolenie. Zestawianie drogi bywa nieudane za pierwszym razem i program ponawia je samodzielnie — przy dołączaniu do trwającej rozmowy warto dać mu kilkanaście sekund.
Plik dziennika
Program zapisuje przebieg do pliku dziennika: na Windows w katalogu danych aplikacji, na Androidzie w folderze aplikacji na pamięci wewnętrznej. To pierwsze miejsce, do którego warto zajrzeć — i to, o które poprosimy przy zgłoszeniu.